† †
UWAGA ! W ROZDZIALE MOGĄ WYSTĘPOWAĆ SŁOWA NIECENZURALNE!!!
*Rano*
Jamal - Peron
Usłyszałam mój dzwonek do telefonu.
Jednak nie byłam w stanie odebrać komórki. - Wczorajsza impreza daję o sobie znać. - Mimo wolnie uśmiechnęłam się na to wspomnienie, sprzed kilku godzin. Gdy telefon ustał dzwonić, znów ktoś napierał na tą pieprzoną komórkę. Odebrałam.-Czego? - powiedziałam ledwo żywa, nie wiedząc nawet kto dzwoni.
-Obudziłem Cię? - spytała osoba po drugiej stronie.
-Nie kurwa, tak sobie umieram. - warknęłam, na co dostałam odpowiedź śmiechem.
-Sory, dziś o 21 wyścigi, tam gdzie zawsze.
-Dobra, sprawdź hamulce i weź go na obserwację. - mruknęłam i się rozłączyłam jak to miałam w zwyczaju.
Spojrzałam na godzinę w telefonie 9.59 - Super.
Wstałam z łóżka, co zobaczyłam?
Syf, wszędzie walały się butelki, papierki, nie dokończone papierosy, ubrania, i kilka skrętów na biurku czy też gdzieś na ziemi.
-Czeka mnie sprzątanie. - Pomyślałam.-Zrobię to, kiedyś... tam...- powiedziałam do siebie.
Z szafy wyciągnęłam zdarte rurki, koszulę w czerwono-czarną kratę i bieliznę. Szybko ubrałam się i poszłam ogarnąć włosy i umyć zęby.
W lustrze ujrzałam dziewczynę z brązowymi lekko falowanymi włosami, sięgającymi do pupy.
Dziewczyna miała duże, piwne oczy, zadarty nos, oraz małe lecz pełne usta, z twarzy zawsze byłam blada.
-Tak to byłam ja, Morgan.
Szybko rozczesałam włosy, falując prostownicą grzywkę na styl "Emo". Machnęłam oczy tuszem do rzęs, i oto cała magia mojego "makijaża".
Wyleciałam z pokoju łapiąc telefon i torebkę zastępującą mój plecak. Zbiegając ze schodów ubierałam czarne skarpetki, na co Harry wybuchł śmiechem.
-Czego rżysz? - Fuknęłam.
-Z niczego, chcesz śniadanie? Herbata, kawa?
-Nie, idę do szkoły. - Mruknęłam.
Ubierałam czarne vans'y gdy wszyscy zaczęli schodzić do kuchni.
-Elo! - Krzyknęłam na pożegnanie.
W szkole byłam przed jedenastą.
Miałam wielkiego farta, że dziś odpuścili nam trzy pierwsze lekcje bo Kremerowa ? Chyba tak, nie wiem nie ważne, ważne, że zachorowała.
♥♥♥♥
Oto jest!
Pierwszy rozdział, drugiej historii, w moim życiu! ( Na blogu
oczywiście )
Jak wam się podoba ? Mam nadzieję, że jest okej, starałam się, aby lepiej prowadzić tego bloga. :)
Cóż, nie zawsze wszystkich udobrucham, ale może xd, nie wiem sama!
Nie martwcie się wiem, że krótki niedługo będą dłuższe ^^
KOMENTARZ = MOTYWACJA DO DALSZEGO PISANIA!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz